Pieśń XIII
Pieśń opisuje podróż Bohaterów przez moczary, gdzie przed świtem dochodzą oni do starego obozowiska rozbitego nad brzegiem rzeki. Bohaterowie postanowili odpocząć tu chwilę i wyruszyli w sen. Kartex, który nie wymaga głębokiego i pełnego snu, czuwał i wypatrywał zagrożeń, gdy w pewnym momencie zobaczył migające światło pochodni wśród krzewów. Krzyknął on na światło, lecz to nie ruszyło się i dalej wabiło by do niego podejść. Reszta Bohaterów podniosła się na nogi słysząc krzyk Kartexa - doszli oni jednak do wniosku, że musi to być jedno z tych zdradliwych świateł, o których przestrzegali ich mieszkańcy bagien. Odpoczynek Bohaterów jednak nie trwał długo, gdy zauważyli oni światła trzech łodzi, które powoli zbliżały się do nich.
Na łodziach znajdowali się jaszczuroludzie, którzy zostali zaatakowani przez Bohaterów.